„Orłowo zaklęte” - wystawa fotografii Dominiki Rafalskiej. Wernisaż 14 kwietnia

Plakat Orłowo zaklęte. Wystawa fotografii Dominiki Rafalskiej

„Orłowo zaklęte” to osobisty cykl zdjęć, będący zapisem wędrówek po jednej z najbardziej nastrojowych przestrzeni Trójmiasta. To opowieść o Orłowie - miejscu pełnym surowego piękna, ciszy i inspiracji, uchwyconym podczas samotnych spacerów z aparatem. Wyjątkową wystawę fotografii Dominiki Rafalskiej będzie można obejrzeć w Bibliotece Uniwersytetu Gdańskiego już od 14 kwietnia.

Wystawa „Orłowo zaklęte” to kolejne wydarzenie przygotowane przez Bibliotekę UG z okazji stulecia Gdyni. Wernisaż - a zarazem okazja do spotkani z autorką zdjęć, Dominiką Rafalską -odbędzie się 14 kwietnia (wtorek) o godz. 18.00 w Galerii Biblioteki Uniwersytetu Gdańskiego przy ul. Wita Stwosza 53 w Gdańsku. Wystawa będzie dostępna do 8 maja.

Autorka o wystawie

Droga od podnóża orłowskiego klifu do ujścia potoku Sweliny na granicy Sopotu i Gdyni ma około trzy kilometry. Dystans ten można pokonać pieszo w około pół godziny. To trasa, którą przeszłam tysiące razy w poszukiwaniu siebie, swojego wewnętrznego spokoju, natchnienia i wytchnienia. Od kilku lat przemierzam ją przeważnie z aparatem.

To „moje Orłowo”.

Ta trasa ma niewiele wspólnego z administracyjnymi granicami dzielnicy - ktoś powie, że po drodze są jeszcze przecież mniejsze Kolibki. Wiem. Wiem też, że o Orłowie można przygotować wiele innych wystaw, które pokażą to miejsce ciekawie, barwnie i na pewno zupełnie inaczej.

Wystawa „Orłowo zaklęte” to jednak opowieść o moim Orłowie. O tych trzech kilometrach. O tym niewielkim wycinku rzeczywistości, Gdyni, Trójmiasta, Pomorza, polskiego wybrzeża. To historia moich tysięcy spotkań z tym miejscem - o różnych porach dnia, o każdej porze roku.

Pierwszy raz odwiedziłam Orłowo kilkanaście lat temu i od razu wiedziałam, że będę wracać. Surowy klif, kameralne molo, piękna bryła liceum plastycznego, plaża z jasnym piaskiem i ściana lasu, który wiosną i latem syci oczy zielenią, jesienią zmienia się w płonącą złotem i szkarłatem przestrzeń, a zimą suche konary drzew wyglądają niczym rzeźby.

Z czasem znalazłam w Orłowie mój drugi dom.

To miejsce nie przestaje mnie zachwycać i zawsze wydaje mi się inne. Biegnę tam, aby zobaczyć łabędzie i konie, spotkać psy, mewy, rybitwy i wrony. Idę, by zobaczyć drzewa, rybackie łodzie, by odkryć coś nowego.

W świecie, który pędzi mam swoją bezpieczną przystań, mam miejsce, w którym mogę zwolnić.

Wystawa „Orłowo zaklęte” to opowieść o moich ukochanych drzewach, klifie, miejscach, które dla siebie odkryłam. O spotkaniach ze zwierzętami, z wodą, wiatrem i z ciszą. Rzadko - z ludźmi.

Miejsce to nazywam „zaklętym” ponieważ jest jak podróż do innego świata - świata,
w którym zachwycają proste rzeczy: natura, zapach wody, lasu, wiatru i deszczu.

Czuję się tu bezpieczna.


Patronat: Zdanie - czasopismo, Polish Women Photographers, CDN - czasopismo studentów Uniwersytetu Gdańskiego

oprac. CKiP